Wiele osób doświadcza czegoś, co trudno nazwać:
- „nie wiem, co się ze mną dzieje"
- „niby wszystko jest ok, a ja czuję się źle"
- „ciągle coś mnie męczy, ale nie potrafię tego uchwycić"
I to może być bardzo dezorientujące.
Bo kiedy nie rozumiesz tego, co czujesz - łatwo pomyśleć, że coś jest nie tak.
A bardzo często to, co przeżywasz, ma swoją historię - tylko nie zawsze jest od razu widoczna.
Czym jest cierpienie psychiczne
Cierpienie psychiczne to nie tylko diagnozy czy „zaburzenia".
To wszystko to, co przeżywasz w środku:
- napięcie
- smutek
- niepokój
- poczucie pustki
- zmęczenie
To sposób, w jaki Twoje doświadczenia zapisują się w Tobie.
I często ma to sens.
Bo bardzo często to, co dziś jest trudne, kiedyś było sposobem radzenia sobie.
Pomagało przetrwać, poradzić sobie, „jakoś funkcjonować".
Dopiero z czasem zaczyna przestawać działać.
Inne spojrzenie na to, co czujesz
Dlatego zamiast pytać:
„co jest ze mną nie tak?"
warto spróbować inaczej:
„co mi się wydarzyło i jak to we mnie zostało?"
Jak to wygląda w życiu
Wyobraź sobie osobę, która mówi:
- „czuję napięcie, ale nie wiem dlaczego"
- „coś mnie ściska w środku"
Nie ma jednej konkretnej sytuacji.
To raczej coś, co „jest cały czas".
W ciele może to wyglądać jak:
- ścisk
- ciężar
- niepokój
- brak energii
I to jest bardzo ważne.
Bo bardzo często to nie dotyczy tylko tego, co dzieje się teraz.
To coś, co nie zostało kiedyś przeżyte do końca.
Może:
- emocja została zatrzymana
- doświadczenie było za trudne
- nie było miejsca, żeby to poczuć
I wtedy to nie znika.
To zostaje.
Trochę jak niedokończona historia.
Może nie mieć słów, ale jest obecne w ciele.
I wpływa na to, jak żyjesz dzisiaj.
Co możesz dzięki temu zobaczyć
W pewnym momencie zaczyna pojawiać się wgląd.
Możesz zauważyć, że:
- coś w Tobie jest, ale trudno to nazwać
- reagujesz mocniej, niż sytuacja tego wymaga
- czujesz napięcie „bez powodu"
- masz wrażenie, że coś się powtarza
Może pojawić się rozpoznanie:
„to nie zaczęło się teraz"
„coś noszę w sobie od dawna"
„to chce być zauważone"
I to jest bardzo ważne.
Bo zaczynasz widzieć, że to, co czujesz, ma swoją historię.
Co się zmienia
Kiedy zaczynasz to rozumieć:
- przestajesz się ze sobą tak bardzo „szarpać"
- pojawia się więcej łagodności
- zaczynasz widzieć sens w tym, co czujesz
To nie znaczy, że wszystko znika.
Ale zaczyna się zmieniać relacja do tego.
Z: „co jest ze mną nie tak"
na: „co we mnie potrzebuje uwagi"
Od tego zaczyna się zmiana
Nie wszystko, co trudne, oznacza, że coś jest z Tobą nie tak.
Czasem to po prostu coś, co nie zostało jeszcze przeżyte.
I co wciąż w Tobie jest.
Nie po to, żeby Cię zatrzymać - ale po to, żeby zostać zauważone.
A to jest pierwszy krok do zmiany.
Iwona Kubisiak
Psychoterapeutka Gestalt
